wtorek, 31 marca 2020

Tajemnice morskich głębin

Któregoś dnia podpatrzyłam z Szymonem na internecie i nie dawał mi potem spokoju,  póki nie zrobiliśmy.

Wersja pierwsza - znikające kolory.
Wersja druga - eksploracja dna oceanu

Zaczniemy od wersji pierwszej
Na kartce papieru Szymon namalował proste i duże zwierzęta morskie i pokolorował je. Następnie kartkę włożyliśmy do koszulki i markerem odrysowaliśmy kontury zwierząt i roślin. Przygotowałam Szymonowi jeszcze jedną czystą kartkę, do której przykleiłam uchwyt, aby Szymonowi łatwiej było nią poruszać.  Tę wkładamy pod koszulkę, ale nad nasz rysunek i poruszając nią mamy wrażenie,  że nasze kolory giną.  







Tak naprawdę  Szymon czekał na wersję  drugą.  Tutaj staraliśmy się na koszulce odtworzyć morskie dno wraz z jego kolorami,  czyli kolory nie były na kartce,  ale na koszulce. Staraliśmy się także,  aby zwierzęta były mniejsze i więcej i aby znalazła się tu też roślinność. Do koszulki włożyliśmy czarną kartkę, co ma imitować ciemności w głębinach. Zrobiliśmy latarkę, aby Szymon mógł eksplorować ten podwodny świat. 









Spróbujcie sami wykonać takie morskie głębiny. Praca łatwa i szybka, a do jej wykonania potrzebujemy tylko mazaki,  klej,  biały i czarny papier,  opcjonalnie tekturę do zrobienia latarki i koszulki do segregatora. Szymon i Mikołaj bawią się już drugi dzień!  

sobota, 28 marca 2020

Wiosna na płótnie

Na ścianie w pokoju dzieci są cztery ramki do których wkładamy nasze bardzo udane obrazki.  Na jednym z nich wisiało wciąż jesienne drzewko,  kusiło nas aby wprowadzić tam już powiew wiosny.

I tak powstały nasze wiosenne kwiaty. Żeby się dobrze odznaczały, wybraliśmy czarne tło. Z kubeczków papierowych wycięliśmy płatki i delikatnie je  wywinęliśmy a Szymon pokolorował płatki farbkami.  Środki posmarował klejem, a następnie posypał barwionym ryżem (został nam z wcześniejszych prac).  Z papieru zrobiliśmy łodyżki i listki i gotowe! 












środa, 25 marca 2020

Domowa hodowla kryształów

Jakiś czas temu hodowaliśmy kryształy,  którymi się nawet tu chwaliliśmy. Teraz siedzimy w domu i szukamy tego,  co w domu dostępne i da się  do czegoś wykorzystać.  Hodowla zajęła nam ponad tydzień.  Sznurek nie był najlepszy,  a całość stała w miejscu o bardzo niestabilnej temperaturze i wilgotności - czyli na kuchennym oknie.  Ale udało się. 

Eksperyment pewnie każdy z was robił kiedyś jako zadanie domowe z chemii,  kiedy była mowa o roztworach nasyconych i nienasyconych.  My wzbogaciliśmy je dodając barwnik.  
Najpierw dzieci wsypywały do słoika z wodą sól i mieszały,  aż roztwór wody z solą się nasyci, tzn, że sól przestanie się w wodzie rozpuszczać.



 Potem dodaliśmy niebieski barwnik i sznurek. 



Początkowo nic się nie działo.  Z biegiem czasu zarówno na sznurku jak i ściankach słoika zaczęła się osądzać sól.  My mieliśmy wrażenie, że to szron. Kiedy zdecydowaliśmy się zakończyć eksperyment,  sznurek wyglądał tak.




Na koniec,  czyli po wyjęciu sznurka,  chcieliśmy dolać wody,  a wtedy sól ze ścianek zaczęła opadać na dno niczym topniejący śnieg.  Śniegu w tym roku nie było,  więc miło było popatrzeć jak wielkie płaty białej soli opadają na dno...


wtorek, 24 marca 2020

A wiosną kwiatki rosną

Genialne!  Te kwiaty naprawdę rozchylają swoje płatki i wygląda jakby rosły!
Pierwszy etap to narysowane i wycięcie papierowych kwiatów.  Potem dzieci kolorowały je kredkami.  Na koniec założyliśmy ich płatki tworząc takie jakby pączki.  Nasze pączki włożyliśmy do wody i obserwowaliśmy co się  stanie. 





Powoli płatki nasiąkały wodą,  robiły się  cięższe i rozkładały się niczym pąki na wiosnę. Efekt piorunujący a dzieci zachwycone.














W zależności od tego, jak mocno dzieci pozginały płatki, w takim tempie kwiaty rozkwitały.  Spróbujcie sami bo ta zabawa jest mega fajna!