sobota, 17 sierpnia 2019

Motyle mazakami tworzone

Technikę podpatrzyłam gdzieś niedawno i próbowałam namówić dzieci do jej wykorzystania. 
Przygotowałam koszulki do segregatora, kartki oraz wycięte kształty motyli. 
Mikołajowi ułatwiłam sprawę, wkładając do koszulki wycięty kształt motyla i poleciłam mu malować mazakami tylko po motylu, sama zrobiłam obrys. Mikołajowi musiałam trochę pomóc, ale te esy floresy to jego dzieło. 
Szymon dostał kartkę papieru A4 włożoną do przeźroczystej koszulki i mazaki. Poleciłam mu, aby całą koszulkę zamazał mazakami. Kiedy koszulka była już cała kolorowa, dostał do ręki spryskiwacz z wodą i spryskał koszulkę wodą. Wtedy wyjął kartkę i przyłożył ją do spryskanej wodą, pomalowanej koszulki. Na kartce odbiła się cudna tęcza! 


Jeszcze tylko wyciąć motylka...

Szymon pomógł nam także spryskać koszulkę wodą i odbić motyla - wyjęliśmy kształt motyla z koszulki i starannie docisnęliśmy do mokrej koszulki. 
Wyszedł piękny! 
Szymonek oczywiście nie był by sobą gdyby nie zrobił jeszcze swojej wersji motyla - bez mojej pomocy. 
Kiedy jego motyl był gotowy - wyciął jeszcze dwa kwadraciki i poprosił mnie o klej i kawałek sznurka. Sam wpadł na pomysł, aby przykleić do motyla sznurek - i oto jego motyl latał! 




Szymon postanowił podpisać swojego motyla i ofiarować go babci. "OT SZYMON" to "OD SZYMONA"
Tymczasem Miki, który wprost uwielbia przyklejać i odklejać różnorakie naklejki - ozdobił swojego motyla cekinkami. Zabawa była przednia. 
A wam polecam spróbować techniki z użyciem mazaków - efekty są oszołamiające!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz