poniedziałek, 8 października 2018

już pędzi na sygnale

W planie miałam stworzenie ślimaka, wiewiórki itp. Ale uwagę Szymonka skupiła czerwona straż pożarna, stając się jego inspiracją.
Początkowo Szymonek planował zrobić tylko obrys, który posmarował klejem i ułożył na nim czapeczki od żołędzi. 


Dopiero potem pomyślał o wypełnieniu środka.

Malowanie palcami to świetna zabawa.

Ale poniewż Szymonek wciąż jeszcze nie lubi się brudzić - skończyło się na pędzelku.

A tak wygląda nasza praca po przeschnięciu.
Kiedy zaczynaliśmy przygodę z pracami plastycznymi Szymonek ledwie dotknął farby czy kleju, już biegł do łazienki i to był koniec pracy. Teraz jest znacznie wytrzymalszy. Owszem, nadal dostrzegam jego nadwrażliwość sensoryczną, ale ciągłe ćwiczenia nieco ją osłabiły. Szymonek wie, że czasem musi się pobrudzić, aby osiągnąć efekt i chyba lepiej to znosi. A więc pracujemy dalej!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz